niedziela, 26 kwietnia 2009

Raport z wykonania zadania

RAPORT Z WYKONANIA ZADANIA.

Dokonanie raportu z wykonania tego zadania czyli założenia bloga na zajęciach pt. MEDIA W EDUKACJI rozpocząć należałoby od tego, iż na początku zadanie wydawało sie dość "dziwne" i skomplikowane dla nas studentek pedagogiki, które niewiele wspólnego mają z informatyką. Oczywiście obsługa komputerów tudzież innych nowych mediów nie jest nam obca, ale to zadanie na początku wzbudziło różne emocje. Szczególnie jeśli chodzi o fakt, iż na 5 roku studiów gdy jesteśmy skupione na pisaniu pracy magisterskiej, oczekuje się od nas dużego zaangażowania w proces tworzenia interesującego forum. Jednak sprzężenie sił i burza mózgów w naszej grupie pozwoliła na stworzenie naszego bloga, co okazało się w ostateczności ciekawą zabawą, gdyż mogłyśmy nauczyć sie wielu nowych umiejętności np. innowacyjnego korzystania z sieci. Większość z tych umiejętności przydałaby nam sie zapewne wcześniej, ułatwiłaby nam miedzy sobą komunikacje, ale lepiej późno sie czegoś nauczyć niż wcale. Na jednych z początkowych zajęć ustaliłyśmy tematykę naszego bloga oraz po ciężkich debatach wybrałyśmy redaktorkę naszego - która spisała sie zresztą bardzo dobrze. Wymyślenie nazwy bloga również nie było łatwym zadaniem. Chciałyśmy by nazwa ta odnosiła się w pewien sposób do nas, a zarazem była oryginalna. Nazwa KAMINI powstała zatem z połączenia pierwszych liter naszych imion. Po zrobieniu wszystkich wstępnych kroków przeszłyśmy do ustalenia kolejności wpisów na bloga oraz tematykę poszczególnych postów. Początkowo było trudno dobrać tematy postów jednak po pierwszych wpisach poszło juz dość gładko:)
Niezwykle cenna umiejętnością jaką poznałyśmy podczas zajęć było różnorodne korzystanie z serwisu gmail. Do tej pory nasze wykorzystywanie tego portalu ograniczało się zaledwie do posiadania skrzynek pocztowych. Podczas zajęć okazało się, iż istnieje jeszcze wiele ciekawych możliwości jakie oferuje nam gmail. Między innymi tworzenie wspólnego dokumentu – możliwe jest wspólne pisanie podczas gdy każda osoba przebywa w zupełnie innym miejscu. O ile ułatwiłoby to nam pracę nad wszelkimi wspólnie tworzonymi projektami podczas poprzednich 4 lata studiowania! Tym bardziej na studiach niestacjonarnych, kiedy to prawie wszyscy studenci są rozsiani po całej Polsce. Jaki jest wniosek z tego przemyślenie? Może warto wkomponować ten przedmiot zdecydowanie szybciej w cały tok studiów pedagogicznych?
Na naszym blogu poruszałyśmy różne tematy jednak skupiałyśmy się wokół wpływu mediów na najmłodszych odbiorców. Zamieszczanie spotów wymagało od nas pogłębienia wiedzy w tej dziedzinie, należało sięgnąć do odpowiednich prac naukowych skupiających się na danym problemie. Tak więc prowadzenie bloga nie okazało się jałowym, pozbawionym sensu zajęciem lecz przyniosło konkretne efekty nie tylko w widocznej postaci jaką można obserwować na blogu, lecz także w postaci wiedzy, o którą my jesteśmy bogatsze. Dzięki tym zajęciom nabyłyśmy nowych umiejętności, które z pewnością przydadzą nam się w przyszłości. Jedynym minusem tych zajęć było to, że odbywały się one na ostatnim roku, a powinny na pierwszym.

Porównanie : portale, serwisy dziennikarstwa obywatelskiego i niezalezne serwisy informacyjne

Porównując portale, serwisy dziennikarstwa obywatelskiego i niezależne serwisy informacyjne doszłyśmy do wniosku, iż tematyka poruszana na portalach internetowych jest różnorodna, przeznaczona jest dla wszechstronnego grona odbiorców. Znajdziemy tam informacje dotyczące zarówno wydarzeń ze świata i kraju a także wiadomości dotyczące wszelakiego rodzaju rozrywki ( plotki z życia gwiazd, co zrobić, aby mieć piękny biust, jak rzucić palenie, kiedy będzie koniec świata itp.) . W porównaniu do powyższego tematyka serwisów dziennikarstwa obywatelskiego jest bardziej szczegółowa i dotyczy bieżących wydarzeń. Ze względu na ogólną możliwość wypowiedzi na serwisach zamieszczane tam informacje trudno zweryfikować. Wypowiedzi często są subiektywne i nie muszą być zgodne z rzeczywistością. Odnosząc się do niezależnych serwisów informacyjnych zauważamy, iż poruszana tam tematyka jest bardzo wąska i każdy z serwisów tworzony jest pod kątem ograniczonego kręgu odbiorców, który jest szczególnie zainteresowany danym zagadnieniem ( globalizacja, polityka).

Według nas twórcy niezależnych serwisów informacyjnych kierują się pewną ideologią w ich tworzeniu. Natomiast portale internetowe tworzone są głównie w celach zarobkowych.
Jeżeli chodzi o odbiorców to portale internetowe oraz serwisy dziennikarstwa obywatelskiego są kierowane do szerokiej grupy odbiorców, ponieważ jak już wspominałyśmy poruszają wiele zagadnień. Natomiast niezależne serwisy informacyjne zrzeszają grupę odbiorców zainteresowanych specyficznym tematem.

środa, 15 kwietnia 2009

Wpływ agresji oglądanej w środkach masowego przekazu na dzieci.

Równoznaczny wpływ na dziecko wywiera obserwacja zarówno brutalnego zachowania osoby dorosłej jak również agresja oglądana w środkach masowego przekazu. W badaniach prowadzonych przez lata stwierdzono że, im bardziej brutalne filmy człowiek ogląda będąc dzieckiem, tym częściej jako nastolatek lub dorosły posługuje się przemocą. W jednym z wielu badań proszono nastolatków, aby przypomnieli sobie, jakie filmy i w jakiej częstotliwości oglądali w dzieciństwie. Następnym etapem przeprowadzonego badania była ocena wymienionych filmów pod względem prezentowanej w nich przemocy przez kompetentnych sędziów. Natomiast nauczyciele i rówieśnicy wystawiali niezależne opinie objętym badaniami nastolatkom, głównie pod kątem przejawianych przez nich postaw agresywnych. W wyniku stwierdzono nie tylko istnienie wysokiej korelacji między liczbą oglądanych brutalnych filmów a skłonnością do zachowań agresywnych, ale stwierdzono również, że wraz z upływem lat badanego korelacja ta staje się silniejsza. Dane zebrane z przeprowadzonego badania nie dowodzą jednak z całą pewnością, że oglądanie filmów z aktami przemocy powoduje, że z dziecka wyrasta agresywny nastolatek.
W jednym z wcześniejszych eksperymentów prowadzący badanie Robert Liebert i Robert Baron (1972) pokazywali dzieciom „Niedotykalnych” (popularny w latach 60 i 70 serial kryminalny wyróżniający się szczególnym spiętrzeniem aktów przemocy).
  • Grupa kontrolna oglądała przez taki sam czas pasjonującą, lecz pozbawioną elementów agresji relację z wydarzeń sportowych.
  • Następnie każdemu dziecku pozwolono w oddzielnym pomieszczeniu bawić się z inną grupą rówieśników.
  • Dzieci, które oglądały „Niedotykalnych”, wykazywały względem swoich kolegów więcej agresji niż dzieci, które widziały program sportowy.

Na przykładzie innego eksperymentu (Josephson 1987) stwierdzono, że oglądanie brutalnych scen wywiera największy wpływ na dzieci mające skłonności do okazywania agresji. W toku tego badania podzielono dzieci na dwie grupy.

  • Jednej grupie wyświetlono film o akcji policjantów z aktami przemocy, natomiast drugiej grupie film o rajdzie rowerowym bez aktów przemocy.
  • Później pozwolono im grać w hokej pokojowy.

Okazało się, że więcej agresywnych napaści podejmowały podczas gry dzieci, które poprzednio zostały przez swoich nauczycieli ocenione jako wskazujące znaczne nasilenie postaw agresywnych. Wspomniane dzieci znacznie częściej niż ich rówieśnicy, którzy oglądali film policyjny, lecz zostali scharakteryzowani przez nauczycieli jako nieagresywni, lub którzy zostali scharakteryzowani przez nauczycieli jako agresywni, lecz oglądali zawody sportowe, dopuszczały się aktów agresji, częściej uderzały przeciwników kijami, popychały i były krzykliwe. Nasuwa się przypuszczenie, iż oglądanie scen przemocy jest odbierane jako przyzwolenie na wyrażanie własnej agresji. Eksperyment przeprowadzony przez Josephsona wskazuje jednocześnie, że dzieci, które nie okazywały przedtem postaw agresywnych, nie uczą się przemocy po obejrzeniu jednego brutalnego filmu. Ostatnie stwierdzenie może sugerować, że nieagresywne dzieci oglądając przez dłuższy czas akty przemocy zmienią się i zaczną prezentować zachowania agresywne. Istnienie takiej zależności wykazały badania przeprowadzone przez Leyensa(1975) oraz Parke(1977). Oddzielnym grupom dzieci pokazywano brutalne filmy przez różne okresy. Większość dzieci, nawet nie przejawiających poprzednio tendencji agresywnych, pod wpływem długotrwałego kontaktu z aktami przemocy poprzez ekran telewizyjny, zaczęła wykazywać nasilone tendencje agresywne. Grupa tych dzieci została porównana z analogiczną grupą kontrolną, której w czasie zarezerwowanym na oglądanie filmów nie wyświetlano scen przemocy.


Źródło: Psychologia Społeczna – serce i umysł, E.Aronson, T. D. Wilson, str. 512-513

wtorek, 31 marca 2009

Dziennikarstwo Obywatelskie

Dziennikarstwo obywatelskie istnieje dzięki coraz bardziej rozwijającym się mediom. W dobie coraz bardziej rozpowszechniającej się ery telefonów komórkowych, internetu każdy ma prawo do tworzenia tego rodzaju dziennikarstwa. Jest to moda na pokazywanie siebie. Często młodzi ludzie poprzez takie portale próbują się pokazać, chcą zaistnieć w większej społeczności.. Jednak uważamy, iż ten rodzaj dziennikarstwa charakteryzuje tym samym co dziennikarstwo uprawiane przez profesjonalnych ludzi, czyli zdobyciem jak najciekawszych wiadomości, które zainteresują czytelników jednak tworzone jest przez zwykłych ludzi, którzy często robią to zupełnie za darmo:) w tym rodzaju dziennikarstwa ludzie którym z jakiś względów nie udało się zostać profesjonalnymi dziennikarzami, mogą realizować swoje pasje. Dzięki temu rodzajowi dziennikarstwa można często dowiedzieć się o sprawach wyjątkowych w bardzo krótkim czasie.

Ideą dziennikarstwa obywatelskiego jest wolność słowa. Jest to fundamentalny składnik demokratycznego społeczeństwa. Każdy kto ma ochotę podzielić się czymś z innymi może o tym napisać i umieścić to na blogu, stornie internetowej czy na specjalnie w tym celu stworzonych serwisach obywatelskich, m.in. Alert24.pl, iThink.pl, Wiadomosci24.pl i Interia360.pl., Opress.pl.

Jednak jak się okazuje nie wszystkie portale umożliwiają opublikowanie artykułu dowolnej treści. Np. w przypadku serwisów Wiadomosci24.pl i Interia360.pl. to redaktorzy decydują czy dany tekst może zostać zamieszczony na stronie. Dodatkowo za publikację artykułu proponują wynagrodzenie co dla niektórych obywateli okazuje się być ważną kwestią. Czy można więc mówić o wolności słowa? Prawdziwe dziennikarstwo obywatelskie reprezentuje natomiast strona Alert24.pl, gdzie informacje wysyłane przez smsy lub formularze internetowe są bez cenzury umieszczane na portalu. Ciekawym serwisem okazuje się być także portal EIOBA.pl. Tym co odróżnia go od innych serwisów tego typu to fakt, iż nie publikuje on tekstów o charakterze news'a, skupiając się na publikacjach przekazujących wiedzę z różnych dziedzin. Poprzez ocenę tekstów użytkownicy decydują, które artykuły będą promowane na stronie głównej serwisu. Administracja serwisu nie ingeruje w treść publikacji.

To jednak może budzić kontrowersje, bo skąd można mieć pewność, że zamieszczone newsy są prawdziwe skoro nikt nie sprawuje kontroli nad zamieszczanymi treściami...

Kontrolować czy pozostawić wolność słowa w każdym calu?

Czy dzisiejsze społeczeństwo o rozwiązłych granicach zasad moralnych powinno mieć nieograniczony dostęp do wyrażania swoich poglądów na forum?

Oto jest pytanie ?

Czy należy wierzyć we wszystko, co się widzi i słyszy w mediach? Być może mam jakieś motywy, które nakazują mi stawiać publicznie różne tezy? Być może prowadzę ukryte działania marketingowe, lobbuję za pewnymi rozwiązaniami albo mam inne ukryte cele? Nie należy wierzyć we wszystko bezkrytycznie - tym bardziej jeśli chodzi o media, które jak wiemy niejednokrotnie manipulują swoim odbiorcą.

Niewątpliwie dziennikarstwo obywatelskie daje możliwość każdemu „szaremu obywatelowi” zaistnieć. Nie dość, że sami zamieszczamy ważne z naszego punktu widzenia informacje to jeszcze możemy się podzielić naszą opinią na dany temat jak i zapoznać się z innymi artykułami wiedząc, iż są to informacje z życia codziennego.

Dziennikarzem obywatelskim stać się może każdy, musi jedynie posiadać komputer i dostęp do internetu. Zatem pisać mogą wszyscy, nie tylko czytać. Oczywiście samo pisanie w sieci nie jest jakąś nowością, gdyż ludzie robili to już wiele lat wcześniej i to pod różnymi postaciami min: e-maile, fora dyskusyjne i to właśnie te osoby, które jako jedne z pierwszych zaczęły korzystać z blogów, jednomyślnie stwierdziły, że sieć musi być edytowalna. Otowrzyło to innym osobom drogę do dzielenia się swoją wiedzą, doświadczeniami z pozostałymi. Tworzy się tym samym interesujące dziennikarstwo na każdym poziomie.

ANALIZA

wiadomości24.pl

- wiadomości wysłane przez dziennikarzy obywatelskich są weryfikowane i zatwierdzane przez serwis.

- jest możliwość zarobienia za najlepszą wiadomość tygodnia.

- najlepsi dziennikarze zostają wyróżnieni.

- zostają docenieni dziennikarze najbardziej aktywni.

- można dowiedzieć się o wydarzeniach z regionu, które nie zostały rozgłośnione.

-użytkownik zarejestrowany w serwisie jest uprawniony do zamieszczania wypowiedzi, komentarzy oraz wpisów na forum;

interia360

- wymagana jest rejestracja w serwisie aby umieszczać treści

alert24

- dziennikarz obywatelski staje się źródłem informacji, to znaczy że przekazuje nietypowe zdarzenie przez sms, mms lub przez formularz www.

- najlepsze alerty zostają nagrodzone.

kierunek.eu

- na portalu każdy może się wypowiedzieć, zaprezentować swoje zdanie i pokazać innym swój kierunek myślenia; jednak należy liczyć się z tym, że zgłoszony do redaktorów portalu artykuł może zostać odrzucony lub częściowo - za zgodą autora – zmodyfikowany;

- na forach internetowych i czatach portalu kierunek.eu jest zasada wolności wypowiedzi

opress.pl

- za pomocą bloga można wyrazić swoje poglądy

A tak wygląda promocja serwisu wiadomości24.pl

Ku mojemu zdziwieniu (tym bardziej, że dziennikarstwo obywatelskie jest tematem naszej wspólnej pracy) w stałym dodatku do Dziennika Bałtyckiego – Powiśle Sztum i Dzierzgoń z dnia 27 marca 2009, znalazłam krótką informacje: „ZOSTAŃ DZIENNIKARZEM- dołącz do naszego zespołu redakcyjnego jako dziennikarz obywatelski. Zachęcamy czytelników aby pisali, co ciekawego dzieje się w powiecie, gminie, mieście, wsi czy osiedlu, na którym mieszkają. Zredagowane informacje z danego regionu można bezpłatnie umieścić w portalu internetowym Wiadomości 24. Najciekawsze teksty opublikujemy także w naszej gazecie. Jeśli nurtuje Was jakiś problem lub zjawisko napiszcie o tym. Teksty można wysyłać także na adres db.sztum@prasa.gda.pl” .

Pod tekstem wielka reklama: WIADOMŚCI24.pl – pisz, pstrykaj, kręć, publikuj w gazecie.

Teraz mogę powiedzieć, że zjawisko dziennikarstwo obywatelskie rozwija się (a napewno PROMUJE) nawet w mojej miejscowości.

niedziela, 29 marca 2009

Telewizja w życiu dziecka i jego rodziny.

Oglądanie telewizji jest jednym z najczęstszych sposobów spędzania czasu wolnego przez dzieci i młodzież. Często w dni powszednie oglądają TV przez 3- 4 godz. , a w soboty i niedziele 7 - 8 godzin !!! Telewizja stwarza możliwość nie tylko działania pozytywnego , ale i negatywnego, zaburzając harmonijny rozwój. Zawładnęła czasem wolnym dzieci i wyparła inne, wartościowe formy spędzania go. Oglądanie telewizji redukuje liczbę rozmów w rodzinie, a nabycie drugiego odbiornika zmniejsza również ilość czasu spędzanego razem przez członków rodziny. Czas kontaktów miedzy rodzicami a dziećmi jest tym krótszy, im członkowie rodziny oglądają częściej i więcej telewizji oraz im więcej odbiorników posiada rodzina.

Programy telewizyjne przedstawiają bardzo często okrucieństwo, gwałt, przemoc.
Na ich wpływ szczególnie podatne są dzieci niedostosowane społecznie, pochodzące z rodzin rozbitych, bądź zdemoralizowanych, dla których prezentowane na ekranie formy zachowań są głównym wzorem do przyjęcia. TV może więc zachęcać do podejmowania działań aspołecznych oraz podsuwać sposoby dokonywania przestępstw, jeśli takie czyny pragnie się popełnić. Poza tym sceny te mogą zachwiać równowagą psychiczną dzieci, wywoływać u nich niepokój lub lęk. Zwraca się również uwagę, że sceny grozy i okrucieństwa mogą wywoływać zachowania agresywne. Oglądając programy przeznaczone dla młodych widzów, dzieci mają kontakt z dużą ilością przemocy. Zdarza się ,że film rysunkowy czy baśń zawiera 17- 30 scen przemocy na godzinę ( o wiele więcej niż filmy dla dorosłych).
Nierealistyczny obraz przemocy pokazywanej dla dzieci polega na tym ,że często jest ona pokazywana jako:
- "czysta" - bez konsekwencji dla ofiary i napastnika,
- usprawiedliwiona, gdy np. słuszna jest zemsta,
- efektywna, gdy jest skutecznym sposobem osiągania celów,
- humorystyczna, gdy np. na ścieżce dźwiękowej filmu agresji fizycznej towarzyszy śmiech fikcyjnej widowni.
Każdy z tych sposobów pokazywania przemocy może u niedoświadczonego młodego widza wywołać przekonanie, że przemoc jest dobrym sposobem regulacji stosunków z innymi.

Szczególnie zagrożone są dzieci z rodzin zdemoralizowanych, w których to przemoc i dokonywanie przestępstw jest rzeczą pochlebną – wtedy to śledzenie akcji takich programów jak np. W11 jest obowiązkiem każdego członka rodziny.

Telewizja może także dezintegrować rodzinę. Nie wystarczy tylko oglądać telewizję obok siebie, być w tym samym pomieszczeniu. Dla integracji rodziny potrzebna jest również więź psychiczna między członkami rodziny oglądającymi telewizję. Szczególnie dezintegrująco działają filmy kryminalne, sensacyjne, wywołujące napięcie, podczas których nie można rozmawiać, aby nie przeszkadzać pozostałym. W konsekwencji tego każdy ogląda film sam, chociaż obok siebie. Dezintegracja rodziny przejawia się w braku więzi psychicznej. Rodziny zazwyczaj nie uzgadniają, jakie programy warto wspólnie obejrzeć, o jakiej tematyce, kiedy. Ponadto zdarza się, że brak kompromisu, co do chęci obejrzenia określonego programu wywołuje przy tym nieporozumienia, niesnaski w rodzinie.
Telewizja redukuje czas na przebywanie razem poza domem i wspólne spędzanie wolnego czasu. Ta dezintegracja nie pomaga rodzicom w procesie wychowania dziecka. Rodzice nie wykorzystują tej szansy, jaką daje im telewizja, umożliwiając codzienny kontakt i porozumiewanie się z dzieckiem podczas oglądania telewizji.



Bibliografia:

Woroncow W.: Oddziaływanie telewizji na rozwój dzieci i młodzieży.

Izdebska J.: Rodzina, dziecko, telewizja. Trans Humana, Białystok 2001

Kawa H.: Telewizja zagrażająca i utrudniająca proces wychowania dziecka w rodzinie.