wtorek, 31 marca 2009

Dziennikarstwo Obywatelskie

Dziennikarstwo obywatelskie istnieje dzięki coraz bardziej rozwijającym się mediom. W dobie coraz bardziej rozpowszechniającej się ery telefonów komórkowych, internetu każdy ma prawo do tworzenia tego rodzaju dziennikarstwa. Jest to moda na pokazywanie siebie. Często młodzi ludzie poprzez takie portale próbują się pokazać, chcą zaistnieć w większej społeczności.. Jednak uważamy, iż ten rodzaj dziennikarstwa charakteryzuje tym samym co dziennikarstwo uprawiane przez profesjonalnych ludzi, czyli zdobyciem jak najciekawszych wiadomości, które zainteresują czytelników jednak tworzone jest przez zwykłych ludzi, którzy często robią to zupełnie za darmo:) w tym rodzaju dziennikarstwa ludzie którym z jakiś względów nie udało się zostać profesjonalnymi dziennikarzami, mogą realizować swoje pasje. Dzięki temu rodzajowi dziennikarstwa można często dowiedzieć się o sprawach wyjątkowych w bardzo krótkim czasie.

Ideą dziennikarstwa obywatelskiego jest wolność słowa. Jest to fundamentalny składnik demokratycznego społeczeństwa. Każdy kto ma ochotę podzielić się czymś z innymi może o tym napisać i umieścić to na blogu, stornie internetowej czy na specjalnie w tym celu stworzonych serwisach obywatelskich, m.in. Alert24.pl, iThink.pl, Wiadomosci24.pl i Interia360.pl., Opress.pl.

Jednak jak się okazuje nie wszystkie portale umożliwiają opublikowanie artykułu dowolnej treści. Np. w przypadku serwisów Wiadomosci24.pl i Interia360.pl. to redaktorzy decydują czy dany tekst może zostać zamieszczony na stronie. Dodatkowo za publikację artykułu proponują wynagrodzenie co dla niektórych obywateli okazuje się być ważną kwestią. Czy można więc mówić o wolności słowa? Prawdziwe dziennikarstwo obywatelskie reprezentuje natomiast strona Alert24.pl, gdzie informacje wysyłane przez smsy lub formularze internetowe są bez cenzury umieszczane na portalu. Ciekawym serwisem okazuje się być także portal EIOBA.pl. Tym co odróżnia go od innych serwisów tego typu to fakt, iż nie publikuje on tekstów o charakterze news'a, skupiając się na publikacjach przekazujących wiedzę z różnych dziedzin. Poprzez ocenę tekstów użytkownicy decydują, które artykuły będą promowane na stronie głównej serwisu. Administracja serwisu nie ingeruje w treść publikacji.

To jednak może budzić kontrowersje, bo skąd można mieć pewność, że zamieszczone newsy są prawdziwe skoro nikt nie sprawuje kontroli nad zamieszczanymi treściami...

Kontrolować czy pozostawić wolność słowa w każdym calu?

Czy dzisiejsze społeczeństwo o rozwiązłych granicach zasad moralnych powinno mieć nieograniczony dostęp do wyrażania swoich poglądów na forum?

Oto jest pytanie ?

Czy należy wierzyć we wszystko, co się widzi i słyszy w mediach? Być może mam jakieś motywy, które nakazują mi stawiać publicznie różne tezy? Być może prowadzę ukryte działania marketingowe, lobbuję za pewnymi rozwiązaniami albo mam inne ukryte cele? Nie należy wierzyć we wszystko bezkrytycznie - tym bardziej jeśli chodzi o media, które jak wiemy niejednokrotnie manipulują swoim odbiorcą.

Niewątpliwie dziennikarstwo obywatelskie daje możliwość każdemu „szaremu obywatelowi” zaistnieć. Nie dość, że sami zamieszczamy ważne z naszego punktu widzenia informacje to jeszcze możemy się podzielić naszą opinią na dany temat jak i zapoznać się z innymi artykułami wiedząc, iż są to informacje z życia codziennego.

Dziennikarzem obywatelskim stać się może każdy, musi jedynie posiadać komputer i dostęp do internetu. Zatem pisać mogą wszyscy, nie tylko czytać. Oczywiście samo pisanie w sieci nie jest jakąś nowością, gdyż ludzie robili to już wiele lat wcześniej i to pod różnymi postaciami min: e-maile, fora dyskusyjne i to właśnie te osoby, które jako jedne z pierwszych zaczęły korzystać z blogów, jednomyślnie stwierdziły, że sieć musi być edytowalna. Otowrzyło to innym osobom drogę do dzielenia się swoją wiedzą, doświadczeniami z pozostałymi. Tworzy się tym samym interesujące dziennikarstwo na każdym poziomie.

ANALIZA

wiadomości24.pl

- wiadomości wysłane przez dziennikarzy obywatelskich są weryfikowane i zatwierdzane przez serwis.

- jest możliwość zarobienia za najlepszą wiadomość tygodnia.

- najlepsi dziennikarze zostają wyróżnieni.

- zostają docenieni dziennikarze najbardziej aktywni.

- można dowiedzieć się o wydarzeniach z regionu, które nie zostały rozgłośnione.

-użytkownik zarejestrowany w serwisie jest uprawniony do zamieszczania wypowiedzi, komentarzy oraz wpisów na forum;

interia360

- wymagana jest rejestracja w serwisie aby umieszczać treści

alert24

- dziennikarz obywatelski staje się źródłem informacji, to znaczy że przekazuje nietypowe zdarzenie przez sms, mms lub przez formularz www.

- najlepsze alerty zostają nagrodzone.

kierunek.eu

- na portalu każdy może się wypowiedzieć, zaprezentować swoje zdanie i pokazać innym swój kierunek myślenia; jednak należy liczyć się z tym, że zgłoszony do redaktorów portalu artykuł może zostać odrzucony lub częściowo - za zgodą autora – zmodyfikowany;

- na forach internetowych i czatach portalu kierunek.eu jest zasada wolności wypowiedzi

opress.pl

- za pomocą bloga można wyrazić swoje poglądy

A tak wygląda promocja serwisu wiadomości24.pl

Ku mojemu zdziwieniu (tym bardziej, że dziennikarstwo obywatelskie jest tematem naszej wspólnej pracy) w stałym dodatku do Dziennika Bałtyckiego – Powiśle Sztum i Dzierzgoń z dnia 27 marca 2009, znalazłam krótką informacje: „ZOSTAŃ DZIENNIKARZEM- dołącz do naszego zespołu redakcyjnego jako dziennikarz obywatelski. Zachęcamy czytelników aby pisali, co ciekawego dzieje się w powiecie, gminie, mieście, wsi czy osiedlu, na którym mieszkają. Zredagowane informacje z danego regionu można bezpłatnie umieścić w portalu internetowym Wiadomości 24. Najciekawsze teksty opublikujemy także w naszej gazecie. Jeśli nurtuje Was jakiś problem lub zjawisko napiszcie o tym. Teksty można wysyłać także na adres db.sztum@prasa.gda.pl” .

Pod tekstem wielka reklama: WIADOMŚCI24.pl – pisz, pstrykaj, kręć, publikuj w gazecie.

Teraz mogę powiedzieć, że zjawisko dziennikarstwo obywatelskie rozwija się (a napewno PROMUJE) nawet w mojej miejscowości.

niedziela, 29 marca 2009

Telewizja w życiu dziecka i jego rodziny.

Oglądanie telewizji jest jednym z najczęstszych sposobów spędzania czasu wolnego przez dzieci i młodzież. Często w dni powszednie oglądają TV przez 3- 4 godz. , a w soboty i niedziele 7 - 8 godzin !!! Telewizja stwarza możliwość nie tylko działania pozytywnego , ale i negatywnego, zaburzając harmonijny rozwój. Zawładnęła czasem wolnym dzieci i wyparła inne, wartościowe formy spędzania go. Oglądanie telewizji redukuje liczbę rozmów w rodzinie, a nabycie drugiego odbiornika zmniejsza również ilość czasu spędzanego razem przez członków rodziny. Czas kontaktów miedzy rodzicami a dziećmi jest tym krótszy, im członkowie rodziny oglądają częściej i więcej telewizji oraz im więcej odbiorników posiada rodzina.

Programy telewizyjne przedstawiają bardzo często okrucieństwo, gwałt, przemoc.
Na ich wpływ szczególnie podatne są dzieci niedostosowane społecznie, pochodzące z rodzin rozbitych, bądź zdemoralizowanych, dla których prezentowane na ekranie formy zachowań są głównym wzorem do przyjęcia. TV może więc zachęcać do podejmowania działań aspołecznych oraz podsuwać sposoby dokonywania przestępstw, jeśli takie czyny pragnie się popełnić. Poza tym sceny te mogą zachwiać równowagą psychiczną dzieci, wywoływać u nich niepokój lub lęk. Zwraca się również uwagę, że sceny grozy i okrucieństwa mogą wywoływać zachowania agresywne. Oglądając programy przeznaczone dla młodych widzów, dzieci mają kontakt z dużą ilością przemocy. Zdarza się ,że film rysunkowy czy baśń zawiera 17- 30 scen przemocy na godzinę ( o wiele więcej niż filmy dla dorosłych).
Nierealistyczny obraz przemocy pokazywanej dla dzieci polega na tym ,że często jest ona pokazywana jako:
- "czysta" - bez konsekwencji dla ofiary i napastnika,
- usprawiedliwiona, gdy np. słuszna jest zemsta,
- efektywna, gdy jest skutecznym sposobem osiągania celów,
- humorystyczna, gdy np. na ścieżce dźwiękowej filmu agresji fizycznej towarzyszy śmiech fikcyjnej widowni.
Każdy z tych sposobów pokazywania przemocy może u niedoświadczonego młodego widza wywołać przekonanie, że przemoc jest dobrym sposobem regulacji stosunków z innymi.

Szczególnie zagrożone są dzieci z rodzin zdemoralizowanych, w których to przemoc i dokonywanie przestępstw jest rzeczą pochlebną – wtedy to śledzenie akcji takich programów jak np. W11 jest obowiązkiem każdego członka rodziny.

Telewizja może także dezintegrować rodzinę. Nie wystarczy tylko oglądać telewizję obok siebie, być w tym samym pomieszczeniu. Dla integracji rodziny potrzebna jest również więź psychiczna między członkami rodziny oglądającymi telewizję. Szczególnie dezintegrująco działają filmy kryminalne, sensacyjne, wywołujące napięcie, podczas których nie można rozmawiać, aby nie przeszkadzać pozostałym. W konsekwencji tego każdy ogląda film sam, chociaż obok siebie. Dezintegracja rodziny przejawia się w braku więzi psychicznej. Rodziny zazwyczaj nie uzgadniają, jakie programy warto wspólnie obejrzeć, o jakiej tematyce, kiedy. Ponadto zdarza się, że brak kompromisu, co do chęci obejrzenia określonego programu wywołuje przy tym nieporozumienia, niesnaski w rodzinie.
Telewizja redukuje czas na przebywanie razem poza domem i wspólne spędzanie wolnego czasu. Ta dezintegracja nie pomaga rodzicom w procesie wychowania dziecka. Rodzice nie wykorzystują tej szansy, jaką daje im telewizja, umożliwiając codzienny kontakt i porozumiewanie się z dzieckiem podczas oglądania telewizji.



Bibliografia:

Woroncow W.: Oddziaływanie telewizji na rozwój dzieci i młodzieży.

Izdebska J.: Rodzina, dziecko, telewizja. Trans Humana, Białystok 2001

Kawa H.: Telewizja zagrażająca i utrudniająca proces wychowania dziecka w rodzinie.

sobota, 21 marca 2009

piątek, 20 marca 2009

Oddziaływanie telewizji na najmłodszych odbiorców

Podczas oglądania filmów czy bajek dzieci angażują całą swoją uwagę, a jeśli dużo czasu poświęcą przed telewizorem, to później występują trudności w skupieniu się na innych zajęciach, np. nauce. Telewizja sprzyja bierności i lenistwu umysłowemu oraz obniżeniu sprawności myślenia abstrakcyjnego i fantazji. Ogranicza ona wyobraźnię dziecka, ponieważ wszystkie obrazy przez nią pokazywane podawane są gotowe.
Bardzo poważne są skutki dotyczące sfery poznawczej osobowości dziecka. „Treści płynące ze szklanego ekranu, zmasowane, wymieszane, o bardzo zróżnicowanej wymowie moralnej, społecznej, tworząc często mieszankę taktów, mitów, sloganów reklamowych, powodują, że świat fikcji staje się dla dziecka bardziej realny niż rzeczywistość". Natłok docierających do dzieci informacji powoduje, że nie ma ono czasu na zastanowienie się nad treściami, na uporządkowanie poszczególnych faktów i dokonanie ich analizy. Prowadzi to do odbioru głównie treści łatwych i niewymagających od dzieci określonego wysiłku umysłowego. W ten sposób tworzy się specyficzna świadomość medialna prowadząca do biernej konsumpcyjnej postawy.
Codzienny, wielogodzinny i najczęściej bierny odbiór programów telewizyjnych w rodzinie prowadzi do zakłócenia struktury dnia, wywołuje redukcję czasu na czynności biologiczne (np. sen. jedzenie), obowiązkowe (np. nauka szkolna w domu, prace na rzecz rodziny), czasu wolnego. Następuje również ograniczenie czasu na wspólne rozmowy rodziców z dziećmi, bezpośredni kontakt domowników oraz wspólne spędzanie czasu wolnego (spacery, zabawa, wyjazdy itp.}. Koncentrowanie się w rodzinie w czasie wolnym wyłącznie na telewizji powoduje zubożenie jej życia duchowego i osłabienie więzi emocjonalnej między rodzicami i dziećmi. Coraz częściej występuje tez zjawisko wyręczania się rodziców telewizją w wypełnianiu przez nich funkcji wychowawczej. W wielu rodzinach medium to przejmuje rolę „elektronicznej niańki” i zastępuje rodziców w opowiadaniu bajek i przekazywaniu wiedzy o świecie.
Kolejnym zjawiskiem zagrażającym prawidłowemu funkcjonowaniu rodziny jest wpływ reklam telewizyjnych na dzieci, ale w następnym odcinku….:)

Bibliografia:
1. M. Braun – Gałkowska, Dziecko w świecie mediów, „Edukacja i dialog”, 2003 nr 6
2. M. Braun – Gałkowska, Media a odbiorca, „Wychowawca” 2001 nr 11

środa, 18 marca 2009

Wpływ agresji oglądanej w środkach masowego przekazu na dzieci.

Dlaczego przemoc w środkach masowego przekazu modyfikuje naszą gotowość do reagowania agresją?
Aronson podaje 4 przyczyny odpowiedzialne za nasilenie zachowań agresywnych w wyniku kontaktu z przemocą poprzez środki masowego przekazu:
- 'Jeśli oni mogą to robić, to ja też mogę.’ – oglądanie agresywnych bohaterów telewizyjnych może osłabić przyjętą przez nas w dzieciństwie normę, nakazującą kontrolowanie impulsów agresywnych.
- ‘Ach, więc tak to się robi!’ – oglądanie agresywnych zachowań może dostarczać pomysłów, jak ujawnić własne agresywne odczucia.
- ‘Myślę, że to, co czuję, to właśnie agresja.’ – oglądanie przemocy/agresji sprawia, że lepiej uświadamiamy sobie własną złość i szybciej uruchamiamy zachowania agresywne. Lekkie poirytowanie traktujemy jako złość, którą należy wyładować w aktach agresji.
- ‘Ale lipa, znowu się tłuką, a co jest na innym kanale?’ – oglądanie wielu krwawych scen likwiduje nasze przerażenie i wstręt na widok przemocy i zmniejsza współczucie wobec ofiary. Sprawia, że łatwiej nam zaakceptować istnienie przemocy.

Źródło:
E.Aronson, T.D.Wilson, R.M.Akert, Psychologia społeczna. Serce i umysł, Poznań 1997

niedziela, 15 marca 2009

Media – edukacja – kultura popularna

Media – edukacja – kultura popularna

W jednym z wcześniejszych postów znajdziecie definicję Wikipedii odnośnie mass mediów. Żeby uzupełnić i dać obraz temu, o czym mówimy poniżej przedstawiam definicję „kultury popularnej”:

Kultura masowa (kultura popularna, popkultura) to ogół jednolitych form masowego uczestnictwa kulturalnego, jednolitych wytworów kultury, użytkowanych współcześnie przez wielkie, zróżnicowane masy odbiorców; w węższym znaczeniu określenie odnoszące się zwłaszcza do treści przekazywanych i odbieranych przez środki masowego przekazu. Pojęcie kultury masowej ma często odcień pejoratywny, zwłaszcza w pracach krytyków tzw. społeczeństwa masowego, którzy zarzucają jej obniżanie gustów estetycznych i deprecjonowanie wartości moralnych, mieszanie poziomów i gatunków artystycznych, dawanie pierwszeństwa rozrywce kosztem wartościowych treści ideowych i oświatowych; kultura masowa ma również swoich obrońców, którzy wykazują, iż odgrywa ona pozytywną rolę dzięki temu, że dociera do środowisk, których uczestnictwo w tzw. kulturze wyższej jest nieosiągalne.

Warto zwrócić uwagę zarówno na pozytywne jak i na negatywne aspekty kultury masowej przedstawione w powyższej definicji.


Przechodząc do tematu niniejszego posta zadajmy pytanie:
Co może zaoferować szkoła w stosunku do dzisiejszych realiów – wszechobecnych mass mediów i treści przez nie przekazywanych?
- stare budynki szkolne, a w nich sale lekcyjne z wyposażeniem sprzed kilkudziesięciu lat
- nauczycieli narzucających swoje zdanie, przedstawiających jeden prawidłowy sposób myślenia i rozwiązania danego problemu, nastawionych na reprodukcję kolejnego pokolenia
- system niemalże autorytarny, a w nim podporządkowanie, rygor
- wiedzę i treści w dużej mierze nieużyteczne, nie mające przełożenia na praktykę życia codziennego, nie odzwierciedlające zainteresowań uczniów
- mało atrakcyjny sposób przekazu
- jeśli o czymś zapomniałam to proszę dopisać...

Szkoła co prawda też jest „masowa” - tak jak media, ale w tym wypadku ma to negatywny wydźwięk, ponieważ przejawia się to w szkole brakiem możliwości indywidualnego podejścia do ucznia, niezbędnego dla kształcenia krytycznie myślącej jednostki.


Szkoła nie jest w modzie, bo nie nadąża za zmieniająca się rzeczywistością, realiami. Szkoła powinna pomóc odnaleźć się w tej rzeczywistości poprzez kształtowanie krytycznego myślenia i umiejętności podchodzenia do informacji (które atakują człowieka – ucznia z każdej strony przez środki masowego przekazu) z przymrużeniem oka... a czasami nawet dwóch... Młody człowiek powinien umieć wybrać to, co wartościowe, a nie przyjmować wszystkiego bezdyskusyjnie. Tylko ktoś powinien mu w tym pomóc – jeśli nie rodzice (którzy mają coraz mniej czasu dla swoich pociech,) to właśnie zadaniem szkoły jest nakierowanie ucznia na właściwy tor.
Twórcze myślenie, krytycyzm, umiejętność dokonywania wyborów... – takie cele powinni stawiać sobie nauczyciele (system edukacji powinien być oparty na tych celach)

Poza szkolną ławką uczeń jest „panem swojego losu” – słucha, ogląda to, na co ma ochotę w danej chwili, ubiera się jak chce, idzie z kim chce i dokąd mu się podoba..
Prawie każdy ma w domu komputer z dostępem do Internetu, kamerą, mikrofonem, super głośnikami, oprócz tego kino domowe i telewizję satelitarną lub kablową. Czyli wszystko podane na tacy, dowolne informacje dostępne na wyciagnięcie ręki, a w dodatku w kilka sekund (w zależności od ilości kanałów i szybkości łącza internetowego).

Media i kultura popularna są niewątpliwie niewyczerpanym źródłem wiedzy, z którego trzeba umiejętnie czerpać - rozsądnie i nie łapczywie, bo można się zachłysnąć.

Wszystko jest dla ludzi, ale potrzebny jest umiar i rozsądek i ktoś, kto pomoże umiejętnie z tego korzystać - wtedy może to przynieść wiele korzyści.

niedziela, 8 marca 2009

Media w Edukacji

Media w Edukacji

Propozycja tematu bloga:

1. Agresja w mediach
2. Wpływ agresji występującej w mediach na poziom demoralizacji młodzieży gimnazjalnej.
3. Wpływ reklamy na najmłodszych odbiorców.
4. Wpływ bajek na zachowanie dzieci.
5. Generacja X i Y
6.Manipulacja w mediach

Myślę, że warto zająć się tematem agresji jako czynnikiem demoralizacji bo będziemy mogły na bieżąco analizować to co się dzieje w naszej codziennej rzeczywistości i analizować bieżące wydarzenia.

6 jest super! Manipulacja w mediach.

7. Wpływ rozpowszechnionego seksualizmu w mediach na wczesną inicjację seksualną młodziezy polskiej.

7 nie pasuje bo nie ma nic o mediach w powiązaniu z edukacją

piątek, 6 marca 2009

Wszechobecna telewizja

Teraz czas na mnie:)
Koleżanki tak ładnie się rozpisały, że mnie też ruszyło sumienie i postanowiłam napisać, aby nasz redaktor nie musiał się tłumaczyć dlaczego nie biorę aktywnego udziału w naszych rozważaniach:).
Otóż uważam, że owszem Internet jest źródłem bieżących informacji i pozwala w mgnieniu oka przenieść się na drugi koniec świata, jednak telewizja jako medium wszechobecne dociera do wszystkich i manipuluje wszystkimi. Na myśli mam tu głównie najmłodsze dzieci, które o wiele więcej czasu spędzają przed telewizorem niż w internecie. Treści reklam i bajek są formułowane w taki sposób, aby manipulować ich młodymi umysłami i przenikać na tyle głęboko, aby mały odbiorca zaczął się utożsamiać z tym co widzi. Schemat jest dosyć prosty producent danej zabawki wysyła komunikat do odbiorcy o tym, że dany produkt jest niezastąpiony i trzeba go mieć--->dziecko to "kupuje"--->a potem dąży za wszelką cenę do osiągnięcia zamierzonego celu. Ze wszystkim jest identycznie, z programami, bajkami-chodzi o to, żeby przyciągnąć odbiorcę. Telewizja ma ogromną siłę oddziaływania i manipulowania-takie jest moje zdanie, jeśli ktoś ma inne to z chęcią się z nim zapoznam:))

Najważniejsze medium - Internet

Zastanawiając się nad odpowiedzią na pytanie które z mediów moim zdaniem są najważniejsze w procesie edukacji doszłam do wniosku, że chociaż wszystkie media są bardzo przydatne ze względu na swoją ogólnodostępność, nowoczesność, a także ze względu na fakt, że ułatwiają pracę, pozwalają szybko i łatwo odnaleźć informacje, pozwalają nam zaoszczędzić czas, to jednak Internet zajmuje szczególną pozycję. Moim zdaniem jest on nieocenioną pomocą szkolną, ponieważ stanowi niezwykle potężne źródło informacji. Uczniowie na bieżąco mogą śledzić aktualne wydarzenia, o których nie są w stanie dowiedzieć się np. z książek lub w trakcie lekcji gdyż nie zawsze jest na to czas. Poza tym warto wspomnieć o nauczaniu na odległość – które staje się obecnie coraz popularniejsze.

O zaletach Internetu można jeszcze długo pisać, ale jak wiadomo nic nie jest ,,bez wad”. Myślę, że większość z nas zdaje sobie sprawę, że korzystanie z Internetu niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw.(ale o tym może następnym razem :), dlatego pedagodzy powinni zwrócić uwagę uczniów na to jak mądrze wykorzystać zasoby Internetu.

Co o tym sądzicie drogie koleżanki? Jestem ciekawa Waszych uwag na ten temat :)

poniedziałek, 2 marca 2009

TV jako jedne z mediów w procesie edukacji:)

Moim zdaniem w procesie edukacji ważne są wszystkie media, jednak bardzo istotnym choć często pomijanym jest właśnie TV. Szczególnie bardzo ważną i niebezpieczną zarazem rolę odgrywa w procesie edukacji małych dzieci telewizja. Uważam, że te małe szkraby śledząc różnorodne programy emitowane w TV nie są w stanie rozróżnić co jest tak naprawdę edukacją a co zwykłą manipulacją ze strony TV. Jak wiadomo TV jak i inne media przekazują treści nie zawsze wskazane szczególnie dla tych małych odbiorców. istnieje szereg programów, bajek, w których króluje przemoc.Małe dzieci poddawane są również silnej manipulacji ze strony TV co widoczne jest np. w sklepach z zabawkami, gdzie dziecko domaga się ( często w postaci krzyku i rzucania na ziemie :) ) jakiejś atrakcyjnej zabawki. Telewizja za pomocą reklam ukazuje co jest akurat modne i co każde dziecko powinno w danym czasie posiadać, co jest nie lada wyzwaniem dla rodziców:). Myślę, że jest to temat "rzeka", do którego będziemy w naszych rozważaniach powracać. Tymczasem daję szansę koleżanki Wam na swobodne przemyślenia:):)

niedziela, 1 marca 2009

Mass media

Zacznijmy od wyjaśnienia terminu media.

Co znajdziemy w Wikipedii pod tym hasłem:
Środki masowego przekazu (mass media, publikatory) – "środki społecznego komunikowania o szerokim zasięgu (...) Środki masowego przekazu to element kultury masowej."

Dzięki mediom możliwa jest komunikacja masowa. Powszechnie przez pojęcia media rozumie się środki masowego przekazu.
Wśród mass mediów wyróżnia się media tradycyjne, takie jak prasa, radio, książki oraz media alternatywne, do których należą telewizja satelitarna i Internet.

Rola mediów w procesie rozwoju i edukacji człowieka jest niezaprzeczalna. Mass media są dla człowieka XXI wieku głównym źródłem informacji o otaczającym świecie i jednym z podstawowych czynników edukacyjnych. Media nie tylko kreują obraz współczesnego świata, otaczającej nas rzeczywistości, ale także potrafią doskonale manipulować człowiekiem. Szczególnie podatne na manipulacje są dzieci, które nie potrafią jeszcze podejść krytycznie do przekazywanych im treści w dodatku w atrakcyjnej formie (reklamy, komiksy, bajki).

Które z mediów uważacie za najważniejsze w procesie edukacji?
Czy i jakie zagrożenia widzicie w związku z mediami rozpowszechnionymi na ogromną skalę w edukacji?

KAMINI

Kilka słów o nas:
KAMINI to - Kamila, Ania, Martyna, Iwona, Natalia i Ilona. Jesteśmy studentkami 5 roku Pedagogiki na Uniwersytecie Gdańskim. Blog prowadzimy w ramach zajęć Media w Edukacji.

Mamy nadzieję, że zainteresują Was zamieszczane przez nas treści na temat roli mediów w edukacji.
Pozdrawiamy serdecznie.